niedziela, 5 stycznia 2014

MÓJ PIERWSZY RAZ

To nie to, o czym teraz myślicie, ale moje pierwsze kroki w dwóch nowych technikach rękodzielniczych.
Pierwsza to filcowanie wełny czesankowej na sucho, specjalnymi igłami. A ponieważ już myślę o następnych świętach to na początek jajko.



Druga technika to frywolitka.Podchodziłam do niej jak pies do jeża, bo myślałam, że jest trudna, ale okazało się, że pod pewnymi względami jest nawet łatwiejsza od szydełkowania, a efekty zdecydowanie lepsze.
Na początek tylko kolczyki, ale w planach jest dużo więcej.
Chociaż to pierwsze prace i niezbyt udane, następne będą jak sądzę lepsze, to i tak sprawiły mi radość, bo to coś nowego a to naprawdę mnie kręci. Nie lubię powtarzać tego samego.

niedziela, 22 grudnia 2013

OSTATNIE PRZED ŚWIĘTAMI

Mam nadzieję, że to już ostatnie prace twórcze przed świętami.Kartek jak zawsze zabrakło, dlatego dorobiłam, a ponieważ czasu mało, wykorzystałam to co było pod ręką.Oto one.
Ukończyłam też zamówienie dla dwóch małych obywateli.


Były też kartki dla miłośników BMW.

No i czarny komplet do białej bluzki.
Na koniec usztywniłam śnieżynki, które robiłam podczas oglądania wieczornych seriali. Tak wyglądają. Może trochę mało precyzyjne, bo jednym okiem patrzyłam na ekran, ale na choince nie będzie tego widać.
Dla wszystkich, którzy tu zaglądają najlepsze życzenia świąteczne.

NIECH SIĘ SPEŁNIĄ ŻYCZENIA, TE TRUDNE I ŁATWE DO SPEŁNIENIA.
NIECH SIĘ SPEŁNIĄ TE DUŻE I TE MAŁE, MÓWIONE GŁOŚNO I NIE MÓWIONE WCALE.


niedziela, 15 grudnia 2013

ZA TYDZIEŃ ŚWIĘTA




Praktycznie za tydzień święta, a tu tyle do zrobienia. Na początek jeszcze kilka kartek- ostatnich, zrobionych w pospiechu.


Kartka poniżej wymagała trochę więcej czasu. Kończyłam ją wieczorem a rano została wręczona, dlatego zdjęcia wykonałam przy świetle sztucznym. Zdjęcia słabe, ale może pomysł się komuś przyda.

Chyba w tym roku byłam grzeczna, bo znów był u mnie Mikołaj i to we własnej osobie. To nic, że z piernika ale za to słodki. Moja koleżanka Alina sama robi takie cuda. A oto co dostałam.

Ten słodziak na zdjęciu jest boski. Mała rzecz a cieszy - lubię to. Dziękuje Ci Alinko serdecznie, tym bardziej, że jak mówisz dostałaś takie 2 i jeden przyleciał do mnie.Czuję  się wyróżniona.

Ten anioł też od mojej koleżanki. Każdy koralik przyszyty oddzielnie, nie wiem czy bym się podjęła takiej pracy.
Na koniec pokażę bombki styropianowe owinięte wstążeczką, ozdobione cekinami i pasmanterią..Robi się je szybko i jeśli co jakiś czas wbijemy szpileczkę ( krótką), wstążka nie zsuwa się, o co mnie ciągle pytają. Całkiem zapomniałam, że mnóstwo wstążeczek dostałam od innego Mikołaja o imieniu Mira. Już dziękowałam, ale robię to jeszcze raz. Zanim kupiłam stojaki zrobiłam też własny, z kartonu.



niedziela, 8 grudnia 2013

NIESPODZIANKA

U mnie też był Św. Mikołaj i przyniósł wspaniałą niespodziankę. Haniu bardzo serdecznie Ci za nią dziękuję!!! Wszystko piękne i przydatne.A oto co dostałam.

W ostatnim tygodniu robiłam wiele, nie wszystko zdążyłam utrwalić na zdjęciu, ale to co się udało, pokazuję. Na początek kartka w pudełku dla 40-latki, która lubi Hiszpanię i zajmuje się oświetleniem, stąd te akcenty ozdobne.


A to ostatnie anioły, przygotowane do podróży.  Nic nie pozostało w domu, w myśl przysłowia - szewc bez butów...
Moja pierwsza ażurowa bombka. Mam nadzieję,że będzie więcej, bardziej udanych, ale nie wiem czy w tym roku?. Myślę, że tą metoda ozdobię wydmuszki na Święta Wielkanocne.Wydmuszki kacze i gęsie czekają. Mam ich bardzo dużo, jeśli ktoś chciałby kilka, to chętnie wyślę.


niedziela, 1 grudnia 2013

KARTKI ŚWIĄTECZNE

W tym roku kartki zaczęłam robić późno, dlatego są proste i głównie z gotowych elementów.Może kogoś zainspirują, dlatego je pokazuję.




 
A to moje zdjęcie z wystawy rękodzieła na naszej uczelni.

niedziela, 24 listopada 2013

CORAZ BLIŻEJ ŚWIETA

Coraz bliżej święta a ja drepczę w miejscu.Mam jeszcze kartki do zrobienia i wiele różnych rzeczy, które rozmnażają się w sposób niekontrolowany. Pokażę niektóre z nich.

Pomysł na tę kartkę ukradłam Hani.

 A to cztery, z sześciu zamówionych dużych aniołów.
Jeszcze bransoletki, które poleciały do Niemiec.
A ten stroik zrobiłam wspólnie z koleżanką. Emilka wykonała plecionkę a ja przymocowałam ozdoby. Stroik został wręczony od UTW w Ostrowcu Św.  ważnej osobie.Zdjęcie słabe zrobione przy złym świetle, ale pomysł do wykorzystania.




poniedziałek, 11 listopada 2013

ANIOŁY

Napływają zamówienia na anioły, znak że święta coraz bliżej.Zrobiłam pierwsze w tym roku i oto one.

Wykonałam też pudełeczka na anioły, ale wymagają dopracowania, aby miały charakter bardziej świąteczny.
Na razie nic mądrego nie przychodzi mi do głowy, dlatego ten temat pozostawiam otwarty.